- Amnezja jest chorobą nagminną najczęściej doświadczanych narodów.
- Asekurant sprawdza, skąd wiatr wieje, zanim kogokolwiek do niego wystawi.
- Bestseller jest gwoździem sezonu. I, jak każdy gwóźdź, szybko rdzewieje.
- Był geniuszem. Przez skromność zachował jednak incognito. Do końca życia.
- Byt określa świadomość. A dobrobyt?
- Ciemne typy ujawniają się najwyraźniej, stojąc na świeczniku.
- Coraz więcej na rynku namiastek i surogatów. Tylko mędrkowie nigdy nie zastąpią mędrców.
- Człowiek może się bogacić kosztem bliźnich, ale ubożeje na własny rachunek.
- Człowiek najgłośniej wydziera się w pieluszkach. Potem stopniowo spuszcza z tonu.
- Czyn to najczęściej nadużywane słowo.
- Dlaczego nazywają ją „chodzącą cnotą”? Rzecz prosta: chodząc, nie grzeszy.
- Domagać się w noc poślubną „ius primae noctis” – to szczyt pieniactwa.
- Dziwna rzecz: mężczyzna siedemdziesięcioletni może jeszcze zostać panem młodym. Natomiast dziewczyna, przekroczywszy trzydziestkę, jest już starą panną.
- Gdyby istniało niebo i piekło, moglibyśmy sobie nawet po śmierci dobrać odpowiednie towarzystwo.
- Gdyby milczenie było złotem, iluż Krezusów naliczylibyśmy w gronie naszych pisarzy!
- Jakże chętnie zrzucamy winy jednych na drugich. Nawet odpowiedzialnością za grzech pierworodny obarczyliśmy rajskiego węża.
- Jakich trzeba zmian tektonicznych, żeby wstrząsnąć sumieniami podpalaczy świata?!
- Jest faktem paradoksalnym, że różowe okulary zaciemniają prawdziwy obraz świata.
- Każda miłość jest zapomnieniem. Każda miłostka – rekonstrukcją pamięciową.
- Każdy konflikt pozostawia po sobie niedogryzioną kość niezgody.
- Komedianci życiowi tym różnią się od aktorów, że obywają się bez suflera.
- Książki oddane na makulaturę dowodzą, że cierpliwość papieru ma swoje granice.
- Kto płaci, ten wymaga. Kto nie płaci, ten psioczy.
- Ludzie o wrodzonym poczuciu sprawiedliwości rzadko śpią snem sprawiedliwych.
- Ludzie wsłuchani w uderzenia zegara historii nie dostrzegają często wstecznego ruchu wskazówek.
- Łatwiej przywłaszczyć sobie wór pieniędzy niż łut mądrości.
- Mędrzec mawiał: „Wolę grzech na gorąco niż dobry uczynek na zimno”.
- Miłość to cygańskie dziecię.
- Można dzwonić orderami – ze strachu.
- Na przestrzeni historii ludzkiej niejeden „naprawiświat” okazał się w końcu majstrem – Klepką.
- Nadzieja jest matką głupich. Błogo mi, żem sierotą!
- Nawet siedmiomilowy but nie ochroni pięty achillesowej.
- Niejeden jest mi wrogiem, choć nie zrobiłem mu nic dobrego.
- Nie ma ludzi nieważnych. Z wyjątkiem „ważniaków”.
- Nie sposób mówić o braku rozrywek. Zawsze znajdzie się coś, na co można ponarzekać.
- Niedźwiedzia tresuje się za pomocą bata i miodu. Do tresury człowieka wystarcza sam bat.
- Nieraz w życiu znajdowałem się na wozie, nieraz – pod wozem, ale zawsze najpewniej kroczyłem obok wozu.
- Ożenek lekkoducha przypomina poniekąd sport wędkarski. Młodzian połknie haczyk, a potem do końca życia zalewa robaka.
- Pół prawdy to małe kłamstwo.
- Parodia jest na ogół dobrą rozrywką. Z wyjątkiem parodii sprawiedliwości.
- „Pieniądz nie śmierdzi” – powiadali Rzymianie. Bywa jednak, że pachnie bardzo brzydko.
- Pies nigdy nie podejrzewa swojego pana o podłość. Poczciwe zwierzę sądzi według siebie.
- Politycy odbywają niekiedy „drogę do Canossy”. Luksusową limuzyną.
- Przykład sępów dowodzi, że można być drapieżcą, a przy tym mieć ptasi mózg.
- Ręka nawykła do głaskania łatwo zaciska się w pięść.
- Ryby w każdej sytuacji życiowej zachowują stoickie milczenie. Z wyjątkiem, oczywiście, grubych ryb.
- Rządzić chce każdy, odpowiadać nikt.
- Są kłamstwa zbyt cienkimi nićmi szyte. Pękają w szwach.
- Są ludzie, którzy oczekują zapłaty za niedźwiedzią przysługę.
- Słomiany ogień może być w skutkach groźniejszy od żywiołowego pożaru.
- Snob nawet tonąc, chwyta się brzytwy. Made in USA.
- Starość nie chroni przed nierozwagą, ale i brak rozwagi nie chroni przed starością.
- Śmiać się prawdziwie umieją tylko ludzie poważni.
- Tam, gdzie pojawia się Cezar, tam znajdzie się i Brutus...
- Trzej ludzie robią z człowiekiem, co im się żywnie podoba: fryzjer, grabarz i mówca na bankiecie jubileuszowym.
- Uśmiechnął się do niego los. Potem okazało się, że był to uśmiech ironiczny.
- Wódka jednakowo ścina nas z nóg, czy nazywamy ją siwuchą, czy też uczenie po łacińsku „Aqua vitae”.
- W życiu często upodobniamy się do kierowców: nie zawsze umiemy omijać przeszkody, wyspecjalizowaliśmy się natomiast w omijaniu zakazów.
- W chórze mieszanym entuzjastów i malkontentów ginie zazwyczaj głos zdrowego rozsądku.
- Wielokropek zastępuje czasami brak myśli.
- Wierzył we własne siły. Wkrótce jednak przekonał się, że była to karygodna łatwowierność.
- Wszystko da się uszyć na miarę. Nawet wielkość.
- „Z prochu człek powstał i w proch się obróci...” A w cóż innego miałby się obrócić? W złoto?!
- Zapoznajemy się z kobietą w ciągu kilku chwil, poznajemy ją bliżej w ciągu kilku lat, ale dopiero zrywając z nią – poznajemy ją naprawdę.
- Zdetronizowany monarcha może śmiało podjąć się jakiejkolwiek pracy. Korona mu z głowy nie spadnie.
- Złoty cielec jest tylko pewną odmianą bydła.
- Żaden kodeks nie przewiduje kar za gwałcenie sumień ludzkich.
- Żebractwo zawodowe jest nie mniej popłatne od zawodowej filantropii.
Anagramy
Rozrywka umysłowa
Rozrywka umysłowa
Sudoku poziom podstawowy
Z możliwością sprawdzenia pojedynczego pola
Z możliwością sprawdzenia pojedynczego pola