Fraszki Stanisława Jerzego Leca

Cała rozpiętość natury! Od Kreatora do kreatury.

Jerzy Stanisław Lec

Bliższa koszula ciału

Taki jest ciąg dalszy starego morału:
"Gdy nie ma koszuli, bliższe ciało ciału".

Pytanie

Kradzież jakiej sumy
uprawnia do dumy?

Nie rób

Nie rób drugiemu, co tobie niemiło,
a nuż by właśnie go uszczęśliwiło.

Fraszka optymistyczna

Wszystko mija.
Nawet najdłuższa żmija.

Wskazówka turystyczna

Nie zawsze raj,
gdzie wszystko naj...

Najdłużej

Najdłużej śpi elita,
bo jej najpóźniej świta.

Fraszka

Urągał ktoś jurności czarnoleskich fraszek,
więc mu rzekę: "Ach nie szydź tak szybko Mospanie,
pięć wieków ma ta jurność; lepiej pokaż, Waszeć,
czy ślad z jego jurności za pięć lat zostanie".

O niektórych nagrodach

W ten sposób z czasem się wychowa
literatura na(g)rodowa.

Czasy się zmieniają

Kąpie się trzech młodzieńców w zielonym ruczaju,
łypie stara Zuzanna oczkiem obok z gaju.

Prośba muzykanta

Smutku nutko,
brzmij krótko!

Noce i dni

W jednej epoce
są dłuższe dni, a w drugiej – noce.

Wspólnota

Biedny duch,
,ma z ciałem wspólny brzuch.

Echo

Często patosu echo
aż się trzęsie od śmiechu.

O modzie

Bo my jesteśmy zawsze w dobrym tonie!
Chodź, zobaczymy żurnal nowy,
pod jakim kątem w tym sezonie
należy nosić głowy.

Zabawa plagiatora

Siedzę sobie czasem w bibliotecznej ciszy
i czytam swe wiersze, nim je sam napiszę.

Erotyk

Miła poratuj w potrzebie,
przyjdź do mnie, a przyjdę do siebie.

Ideologia diety lekarskiej

Każdy kęs
ma swój sens.

Przepis kucharski

Niech sobie ten przepis przeczyta elita,
że każda śmietanka na deser jest bita.

Przysłowie

Na złodzieju czapka gore –
chyba że ukradnie w porę.

Fraszka ostrożna

Pal to licho!
Ale cicho.

Pytanie

Mówią o naszym narodzie:
"Mądry Polak po szkodzie".
Już winniśmy być geniuszami!
A jak tam właściwie z nami?

Instytutowi meteorologicznemu

Do bani są te wasze wymyślne aparaty.
Przydałby się wam jeden uczciwy reumatyk.

Do przystojnej policjantki

Nic już na to nie poradzę,
muszę przecież posiąść władzę!

O zaletach baletu

Wiele plusów miewa balet.
Brak złej dykcji jedną z zalet.

Wspomnienie

Pamiętam z dawnych czasów bardzo mile twarze.
Dzisiaj już nie są żywe. Poszły w dygnitarze.

O grzechach

Najstraszniejsze są grzechy,
z których nie ma uciechy.

Cała

Cała rozpiętość natury!
Od Kreatora do kreatury.

Fraszka optymistyczna

W końcu wszystko czas ulepsza!
Przykład? W kotlet zmienia wieprza.

Po to

Po to człowiek odkrył słowo,
by przemilczeć to i owo.

Odkrycie prehistoryczne

Jeszcze przed wieżą Babel
Kaina nic rozumiał Abel.

Analogie

Leżą na progu jak Rejtani.
Protestujący? Nie, pijani.

Dziwi

Dziwi mnie to głęboko,
że kiedy idzie swąd,
nikt nic popatrzy: dokąd?
Każdy zapyta: skąd?

Najtrudniej

Najtrudniej siebie ściągnąć z rożna,
nawet gdy skiną, że już można.

Nic

Nic z intencji
bez potencji.

Pocieszenie

I bestie budzące grozę
przechodzą paradentozę.

Iluż

Iluż widziałem tych Prometeuszy
O wolnym ciele, lecz przykutej duszy.

O sposobach

Chytrzy płynęli z prądem.
Chytrzejsi szli sucho lądem.

O bujności życia

Są matoły
różnej szkoły.

Poświęcenie

Poświęcenie tablicy, poświęcenie bocznicy,
Poświęcenie sikawki w Dolnym Kulikowie.
Prosimy o wyjaśnienie nam tej tajemnicy,
kiedy nastąpi poświęcenie uwagi obywatelowi.

Na powódź ankiet

Taką jeszcze ankietę rozpisać by może:
"Co bohater powieści sądzi o autorze?"

Nic za nic

Ząb za ząb, oko za oko.
O sprawiedliwa epoko!

Z cennika

Wtedy słowa w cenie,
gdy płatne milczenie.

O czasie

Jeszcze żaden bat
nie powstrzymał lat.

Informacje o świecie

Z chaosu począł się świat,
wykończy go już ład.

Poprawka w regule zachowania materii

Nic w przyrodzie nie ginie.
Ludzie jedynie.

O pewnych racjonalistach

Zapytał raz na ulicy
mistyk racjonalistę:
"Czy wierzysz pan w czarownice?"
Ten rzekł: "Jedynie w rzeczywiste".

O Zofii

Zamknęła się Zofia w klasztorze.
Zlituj się nad sobą, mój Boże!

Małżeństwo doskonałe

Żona – łania,
mąż z rogami ugania.

Erudyta

Pan X.? Encyklopedia żywa!
Tylko ktoś z niej większość kartek powyrywał.

Skrucha

Zrobił rachunek sumienia
i przedstawił do zapłacenia.

Najczęstszy

Najczęstszy jest typ Mesjasza,
co się na silę wprasza.

Chwila zadumy

Czy każdy muł
to osła pół?

Przyrost ludności

Dziś u sąsiada wielki chrzest,
chociaż, kto ojcem, to zagadka.
Czy Pan Bóg wie, kto ojcem jest,
gdy tego nie wie nawet matka?

O smutku

Olbrzymy i liliputki
mają jednej miary smutki.

"Noblesse oblige"

Jak być łajdakiem,
to nie byle jakim!

Savoir vivre

Towarzyskim jest nietaktem
kazać Plotce iść za Faktem.

Przepis na powodzenie

Trza we właściwym momencie
być na właściwym zakręcie.

O sławie

Żeby krzepka była Sława,
muszą ją masować brawa.

O wadze sprawiedliwości

Jak sprawiedliwości waga
dziwnie tarowana!
Więcej waży prawda naga
niżeli ubrana.

Nad rocznikiem statystycznym

Cóż zostało z ekstaz i miłości –
suche cyfry przyrostu ludności.

Szczyt odwagi

Do czego trzeba największej odwagi?
By swój ideał chcieć podpatrzeć nagi.

Nie zawsze wiesz

Nie zawsze wiesz, gdy kładziesz fundamenty,
czyj sztandar będzie na wieży zatknięty.

O śpiewakach

Twierdzą śpiewacy w swoim gronie:
"Fałszować można – w dobrym tonie!"

O żarze

Żar jednych ludzi
żar drugich studzi.

O popularności pewnego pisarza

To, coś napisał, połknęliśmy wszystko.
Dziś nam się głośno odbija nazwisko.

* * *

Żeby mieć z masłem pewny chleb,
Za mało, by rósł z karku łeb!
Z chorągwią krocz przez ziemski dół! –
Abyś kierunek wiatru czuł.

* * *

Najpiękniejszy kwiat lotosu
nie da sosu do bigosu.

* * *

Dla kogo się kona na krzyżu,
tego nigdy nie ma w pobliżu.

* * *

Przy wspaniałej katedrze
i żebrak dumniej żebrze.

* * *

– Czy pan jest martwy czy żywy?
– Nie wiem, czekam na dyrektywy.

O chlebie powszednim

Dla chleba, panie, dla chleba –
czasem z kimś kotlet zjeść trzeba.

Chyba że

Nie wsadzaj kija w mrowisko,
chyba ze mrówkojad blisko.

Paradoks

To jedno z moich smutnych zdań
z naszej człowieczej matni:
Dlaczego niestety ostatni drań
nie jest niestety draniem ostatnim?

Strzelcy

Wielu by strzelało z łuku,
gdyby dawał trochę huku.

O dzieleniu łoża

Dzieli z mężem jedno loże.
Innych dzielić z nim nie może.

Klasyfikacje

Najwyższa stajenna ranga
nie zmieni osła w mustanga.

O grzechu

Im bliżej do Mekki,
tym grzech bardziej lekki.

O celach

Nie fukajcie na mężczyzn, panny i mężatki.
Ich cel jest tak przejrzysty jako wasze szatki.

O człowieku

Spytano szefa lagru na sądowej sali:
"Czegoś cie żywcem ludzi do grobu wrzucali?"
A ten skruszony rzucił przed sędziowską togę:
"Bo ja człowieka zabić nie umiem, nie mogę!"

O czystości

Nawet przy studni
mieszkają brudni.

O „Orderze Podwiązki"

Order Podwiązki dostają zwykle te osoby,
którym i tak już nic nie brak do ich garderoby.

Pod jednym dachem

Zawsze pod jednym dachem
mieszka Obłuda ze Strachem.

O myśli

Najlepiej się myśl uchowa,
gdy nie ubierzesz jej w słowa.

Z gastronomii

Trudno jeszcze żywić cześć,
kiedy nie masz sam co jeść.

Urodzeni w czepku

Jedno się upiekło gnomom:
że w nich trudniej trafić gromom.

* * *

Różnie się człowiecze rozwidlają losy:
Jedni piszą wiersze, a drudzy donosy.
Gdy talenta oba jednemu są dane,
pisze donosy pięknie rymowane.

* * *

Wiara działa cuda.
Gdy jej się uda.

* * *

Najbezpieczniej na dnie.
Niżej nie upadnie.

* * *

Droga do grzechu
wymaga pośpiechu.

* * *

Nie każdemu g... jest danem
być na starość cennym guanem.


Na naszych stronach wykorzystujemy ciasteczka (cookies).   Dowiedz się więcej   OK